
Trudna relacja z mamą objawia się w wielu aspektach życia i zdrowia. Chociaż dorastamy, uczucia i emocje wobec mamy wciąż mają wpływ na nasze życie.
W tym wpisie opowiem Ci o trzech wybranych kwestiach, na które wpływa więź z matką. Jeżeli któraś z nich Cię dotyczy, warto zaopiekować się tym tematem. Przepracowanie relacji z mamą znacząco wpływa na całe życie i zdrowie.
Już teraz jesteś gotowa na uzdrowienie tej relacji? Obejrzyj webinar warsztatowy: Relacje z mamą.
Zanim przejdziemy do depresji, problemów ze stopami oraz złych relacji z jedzeniem – bo właśnie o tym będzie ten wpis – chcę Ci przypomnieć, że każda mama daje dziecku tyle, ile sama ma. W procesie zdrowienia bardzo ważne jest, żeby to sobie uświadomić.
Nieobecność emocjonalna mamy, brak ciepła i uwagi z jej strony najczęściej wynika z tego, że sama nie otrzymała takich wartości w dzieciństwie. Jako ludzie mamy za sobą lata wojen, konfliktów i biedy, kiedy robiono wszystko, żeby przetrwać. Historie rodzinne kryją niejedną tajemnicę. Dzieci miały być najedzone i czyste, a na przyjmowanie ich trudnych emocji i na czułość brakowało miejsca.
Oczywiście obowiązkiem rodzica jest zapewnić dziecku wszystko, co najlepsze. Nie chodzi o to, żeby tłumaczyć swoją mamę czy ją usprawiedliwiać. Przydaje się jednak mieć szerszy obraz: to pozwala nam dojrzeć, wyjść z pozycji ofiary i w pełni przyjąć dar życia.
A teraz opowiem Ci, jak Twoje relacje z mamą mogą znajdować odzwierciedlenie w zdrowiu psychicznym i fizycznym.
Apatia, bezsenność, głęboko zakorzenione poczucie niemocy – to stan, z którego bardzo trudno wyjść. Kiedy szukam z klientami przyczyn depresji, często docieramy do niezaspokojonych potrzeb z dzieciństwa.
Jako dziecko każdy z nas jest zdany na opiekę dorosłego – głównie matki. Jeśli było jej trudno, odseparowano Cię od niej, była niedostępna emocjonalnie – zostałaś sama ze swoimi potrzebami. Dziecko w takiej sytuacji jest bezradne, nie może wpłynąć na mamę. Rodzi się w nim poczucie niemocy, zablokowania i zamrożenia, a to prosta droga do depresji.
W takiej sytuacji pomocna będzie praca głęboka z Wewnętrznym Dzieckiem – pracujemy nad zauważeniem tej najwrażliwszej części osobowości, zajęciem się jej potrzebami. Staramy się zapewnić Wewnętrznemu Dziecku wszystko to, czego zabrakło w dzieciństwie, a czego nawet możemy nie pamiętać.
Jeśli cierpisz na depresję, relacja z mamą to jeden z obszarów, którym warto się zająć. Oczywiście ta choroba ma jeszcze wiele innych przyczyn. Więcej znajdziesz w webinarze: Depresja według Tradycyjnej Medycyny Chińskiej i Totalnej Biologii.
Odciski, obrzęki, różnego rodzaju bóle i haluksy to przyziemny i bardzo dokuczliwy problem. Stopy w Totalnej Biologii związane są z matką i zdolnością do tego, żeby swobodnie iść do przodu.
Jak relacje z mamą wiążą się z kroczeniem do przodu? Bardzo ściśle. Często to właśnie przez uwikłanie w relację z matką nie bierzemy odpowiedzialności za swoje życie.
Wiele dorosłych osób pyta mamę o zdanie przed podjęciem decyzji albo uważa, że nie może czegoś zrobić, bo musi się zajmować mamą. Są sytuacje, w których tak rzeczywiście jest. Zdarza się jednak, że konieczność opieki nad mamą nie jest tak duża, a należałoby postawić granicę i wziąć się za swoje życie.
Dlatego jeżeli od dłuższego czasu masz problem ze stopami, przypatrz się relacji z mamą. Szczególnie warto rozpatrzyć konflikty:
Przyjmuje się, że do haluksów ma się predyspozycje genetyczne. I rzeczywiście zdarza się tak, że problem dotyka babć, matek, córek. Oprócz profilaktyki warto wprowadzić pracę z emocjami i zobaczyć, jak kształtowały się relacje między kobietami w rodzinie.
Jaka jest przyczyna tego, że tak ciągnie Cię do słodyczy? A może miewasz momenty, w których totalnie Cię od nich odrzuca? Regulowanie swoich emocji słodyczami – czy ogólnie jedzeniem – może mieć podłoże właśnie w trudnych relacjach z mamą.
Nadmierną chęć na słodycze nazywa się często głodem miłości. Ten głód miłości ma swój początek w pierwszym źródle miłości dla dziecka, czyli u mamy.
Relacja dziecka z mamą od początku związana jest z bezpieczeństwem i jedzeniem. Zaczyna się to już w łonie matki, gdzie dzięki pępowinie dostajemy niezbędny do rozwoju pokarm. Potem przychodzi czas na karmienie piersią – albo, jeśli nie kończy się to sukcesem, podawanie pokarmu butelką. Mama karmi nas też emocjonalnie: czułością, bliskością, dobrym słowem.
Jeżeli tego nie ma, zostaje w nas emocjonalny głód, który chcemy zaspokoić m.in. słodyczami. Mając z tyłu głowy, że ich nadmiar szkodzi, jesteśmy w ciągłym konflikcie – łatwo tu o zaburzenia odżywiania, kompulsje, niechęć do swojego ciała.
Dobrze więc pamiętać, że wzmożony apetyt na słodkie nie zawsze wynika z wahań hormonalnych, stosowania leków czy problemów zdrowotnych. Często do głosu dochodzą emocje. I choć jedzenie słodyczy faktycznie nakręca błędne koło i ciągle chcemy więcej, to wprowadzenie rygoru może nic nie dać. Lepiej się sobą zaopiekować i zaspokoić głód emocjonalny w inny sposób. Świadomość to pierwszy krok. Co zrobisz z nią dalej?
Jak widzisz, relacje z mamą mają wpływ na Twój dobrostan fizyczny i psychiczny. Poniżej znajdziesz kilka wskazówek, jak sobie pomóc.
Uzdrowienie relacji z mamą pomoże Ci nie tylko przy depresji, problemach ze stopami czy w zapanowaniu nad chęcią na słodycze. To droga do większej satysfakcji życia, nauka przyjmowania dobrych rzeczy i wyciągania rąk po sukces. Powodzenia!
Sprawdź webinary, które będą w stanie Ci pomóc
Realizacja Apturn